coronavirus-4914026_1920

Dodano 21 lipca 2020 Do Aktualności

W czasie pandemii pracownicy oczekują zrozumienia i elastyczności

Płatny urlop dla osób w grupie najwyższego ryzyka, zwiększenie liczby pojazdów dowożących pracowników do zakładu, 12 dodatkowych dni wolnych oraz finansowy bonus – to tylko niektóre świadczenia wprowadzone przez firmę Novartis w czasie pandemii. Opowiadają o nich: Agnieszka Stępień – Prezes Zarządu Dywizji Novartis Technical Operations oraz Agata Cicha – Specjalista ds. Personalnych.

Pandemia wpłynęła na plany zatrudnieniowe wielu firm. Jak było w państwa przypadku?

Agnieszka Stępień – Prezes Zarządu Dywizji Novartis Technical Operations: Działamy w przemyśle, który w czasie pandemii odgrywa szczególną rolę. Zajmujemy się różnymi obszarami opieki zdrowotnej, a nasze leki są dostarczane pacjentom w 60 krajach na całym świecie. Wraz z pojawieniem się wirusa COVID-19 wzrosło zapotrzebowanie na produkty farmaceutyczne, więc aby zapewnić ciągłość produkcji i dostaw leków musieliśmy zatrudnić nowych pracowników. Naszym nadrzędnym priorytetem jest zapewnienie pacjentom stałego dostępu do terapii.

Poszukują państwo nie tylko doświadczonych pracowników, ale też studentów i absolwentów do programu stażowego. W jaki sposób docierali państwo do młodych ludzi, gdy uczelnie były zamknięte?

Agata Cicha – Specjalista ds. Personalnych: Letni program stażowy to stałe, coroczne wydarzenie z życia naszej organizacji. Dostrzegamy duży potencjał wśród młodych ludzi i najczęściej kontynuujemy współpracę z większością stażystów. Dotychczas ogromną wagę przykładaliśmy do bezpośredniego kontaktu ze studentami – spotkań na uczelniach, targach pracy czy podczas dni otwartych. Początkowo mieliśmy więc obawy, czy kampania prowadzona wyłącznie online przyniesie rezultaty, ponieważ pomimo faktu, że młode pokolenie spędza dużo czasu w wirtualnym świecie, to jednak ceni sobie bezpośredni kontakt z przyszłym pracodawcą. W pierwszej kolejności postawiliśmy na social media – Facebook oraz LinkedIn. Stworzyliśmy spot reklamowy na YouTube i również tam staraliśmy się pozyskać uwagę kandydatów. Skorzystaliśmy z naszych relacji z kołami naukowymi i organizacjami studenckimi, które udostępniały na swoich kanałach ofertę stażu, którą przygotowaliśmy w tym roku. Podobne działania podjęliśmy z biurami karier, które w swoich kanałach promowały nasze ogłoszenie. Dodatkowo nawiązaliśmy współpracę z mediami lokalnymi i studenckimi oraz zainwestowaliśmy w kampanie banerowe w przeglądarkach. Aktualnie możemy już powiedzieć, że kampania przyniosła pozytywne rezultaty, ponieważ na początku czerwca przywitaliśmy pierwszą grupę stażystów, a kolejna dołączy do nas w lipcu.

Jak wygląda obecnie u państwa wdrożenie do obowiązków nowych pracowników? Co pandemia zmieniła w tym procesie?

Agata Cicha: Na początku warto wspomnieć, że ze względu na specyfikę naszej działalności, proces wdrożenia pracowników jest znacznie dłuższy niż w innych branżach. Odpowiadamy za zdrowie pacjentów, więc musimy mieć pewność, że osoby pracujące przy produkcji leków są odpowiednio przeszkolone i świadome tego, jak ważna jest jakość ich pracy. Ze względu na profil działalności firmy, niemożliwe jest również przeprowadzenie w pełni zdalnego procesu onboardingu, ponieważ mówimy tutaj np. o instruktażu z obsługi maszyn produkcyjnych. Z częścią materiałów szkoleniowych pracownicy mogą zapoznać się online dzięki specjalnym narzędziom w postaci platform i aplikacji szkoleniowych.

A w jaki sposób zadbali państwo o bezpieczeństwo pracowników w zakładach?

Agnieszka Stępień: Od zawsze najważniejsze jest dla nas zdrowie i bezpieczeństwo – zarówno w przypadku naszych pracowników, jak i w przypadku pacjentów. Działamy zgodnie z restrykcyjnymi zasadami, do których jesteśmy zobowiązani jako firma farmaceutyczna, jednakże ogłoszenie pandemii sprawiło, że podjęliśmy szereg dodatkowych działań w tym zakresie. W obszarach, gdzie niemożliwa jest praca zdalna, już na samym początku ogłosiliśmy stan wyjątkowy. Powołaliśmy specjalny zespół kryzysowy i pracowaliśmy niemal non stop, aby odpowiednio zareagować na zmieniającą się sytuację. Pracowników w grupie najwyższego potencjalnego ryzyka (czyli osoby 65+) skierowaliśmy na płatny w 100% urlop. Zorganizowaliśmy zmiany produkcyjne tak, aby zespoły nie miały styczności ze sobą. Środki ochrony osobistej, takie jak maseczki czy rękawiczki, nie były dla nas nowością, ponieważ w części obszarów produkcyjnych stosujemy te środki na co dzień, jednak w czasie pandemii obowiązuje nakaz ich noszenia na terenie całego zakładu – również w obszarze biurowym. Mocno przestrzegamy też zachowania 2-metrowego dystansu między stanowiskami pracy. Przeprowadzamy również regularną dezynfekcję produkcji. Wszyscy pracownicy otrzymali od nas tzw. zestaw pandemiczny składający się ze środków ochrony osobistej dla siebie i swoich najbliższych, ponieważ wiedzieliśmy, że te artykuły są trudno dostępne na rynku. Środki bezpieczeństwa wprowadziliśmy nie tylko na terenie zakładu, ale również w transporcie pracowników do oraz z miejsca pracy. Zwiększyliśmy liczbę pojazdów, aby zapewnić możliwość zachowania odpowiednich odległości pomiędzy pracownikami. Nasz sztab kryzysowy przygotował też symulację przypadku zarażenia jednego z pracowników wirusem COVID-19.

Na czym polegała ta symulacja?

Agnieszka Stępień: Podczas spotkań grupy kryzysowej przygotowywaliśmy się na ewentualny przypadek zarażenia koronawirusem u pracownika zakładu i przeprowadziliśmy symulację, aby wypracować poszczególne kroki działań. Wytypowaliśmy konkretną osobę, a następnie ustalaliśmy z kim miała kontakt. Kontaktowaliśmy się też z sanepidem, aby potwierdzić dalsze działania. Celem tej symulacji było przetestowanie modelu reakcji w przypadku faktycznego zarażenia.

A co z państwa pracownikami biurowymi? Wprowadzili państwo zdalny model pracy? Jeśli tak, to jak się sprawdza?

Agnieszka Stępień: Do tej pory mamy ponad 200 osób, które codziennie wykonują swoje obowiązki z domu. Całkowicie zrezygnowaliśmy również z podróży służbowych oraz spotkań stacjonarnych. Po kilku miesiącach funkcjonowania tego modelu pracy muszę przyznać, że jestem pod ogromnym wrażeniem tego, jak udaje nam się zachowywać efektywność pracy.

Są państwo firmą globalną, ale działającą lokalnie. Czy w przypadku kryzysu, jakim jest pandemia, mogą państwo liczyć na wsparcie z innych krajów i struktur globalnych?

Agnieszka Stępień: Mamy to szczęście, że możemy czerpać z doświadczeń naszych kolegów i koleżanek na całym świecie, chociażby z Chin czy Singapuru, gdzie wybuch epidemii nastąpił wcześniej. Mieliśmy regularne spotkania globalne, jak i regionalne, w czasie których dyskutowaliśmy jak reagować na daną sytuację. Na bieżąco wymienialiśmy się wiedzą i mogliśmy konsultować podjęte działania. Otrzymaliśmy również wsparcie ze struktur globalnych. W trosce o zdrowie i samopoczucie pracowników, Novartis zapewnił dostęp do specjalnej aplikacji umożliwiającej cyfrowy trening wellness w zakresie sposobu myślenia, odżywiania, ruchu i regeneracji. Bezpłatny dostęp do aplikacji otrzymali zarówno pracownicy z całego świata, jak również ich rodziny. Dodatkowo wszystkim osobom, które w okresie pandemii Covid-19 pracowały na terenie fabryk NTO Polska, główne kierownictwo Novartis zaoferowało dodatkowy bonus finansowy. W ten sposób chcieliśmy nagrodzić pracowników za ich zaangażowanie.

Jakie oczekiwania wobec pracodawcy mają państwa pracownicy w dobie pandemii? I jak państwo odpowiedzieli na te potrzeby?

 Agnieszka Stępień: Myślę, że pracownicy oczekują przede wszystkim wyrozumiałości i elastyczności z naszej strony. Dla wielu osób dom stał się biurem. Niektórzy z nas musieli zaopiekować się dziećmi i osobami starszymi. Staraliśmy się więc tak dostosować harmonogram pracy, żeby każdy miał czas na to, aby zająć się bliskimi, którzy tego potrzebują. Dla pracowników produkcyjnych, czyli tych, których specyfika pracy nie pozwala na zdalne wykonywanie obowiązków, wdrożyliśmy specjalny program „Razem dla Pacjentów”. Polega on na dofinansowaniu opieki dla dzieci z powodu zamkniętych przedszkoli i szkół lub na pokrycie kosztów dojazdów do pracy (jeśli ktoś nie korzysta z naszych busów). W odpowiedzi na potrzeby pracowników, wdrożyliśmy również wyjątkowy benefit w postaci dodatkowego, płatnego urlopu w wymiarze 12 dni roboczych na wypadek konieczności opieki nad osobą chorą lub dziećmi. Myślę, że istotną rolę odgrywa również sama komunikacja z pracownikami i bieżące dostarczanie informacji dotyczących sytuacji w firmie. W związku z tym wprowadziliśmy codzienną kampanię informacyjną na temat obowiązujących zasad i środków zapobiegawczych oraz dodatkowych zasady higieny i bezpieczeństwa w środowisku pracy.

Tagi : , , , ,