you-x-ventures-6awfTPLGaCE-unsplash

Dodano 7 Sierpień 2020 Do Aktualności, Wyróżnione

Top 3 respondentów, którzy zepsują Twoje badania

Dane uzyskane bez wysiłku, czyta się bez przyjemności (bo nie mają… sensu). To parafraza credo redakcji The Economist, którą na potrzeby tego artykułu postanowiłam zaaplikować do świata badań jakościowych.

Głównym celem naszej pracy, jest pozyskanie użytecznych i ciekawych w kontekście badań danych lub insightów. Można je uzyskać tylko dzięki życzliwości respondentów (oczywiście odpowiednio wynagradzanych :)), którzy – o ironio! –mogą stać się w tym największą przeszkodą. Poniżej przedstawiam typy trzech najgroźniejszych respondentów, z którymi spotkałam się na mojej badawczej ścieżce w wywiadach indywidualnych. W jaki sposób mogą namieszać w naszym badaniu? I jak się przed tym bronić?

Respondent nieufny

Mój pracodawca jest bardzo fajny, pracuje się w fajnie. Nie wiem jaka jest konkurencja, jakoś nigdy się tym nie interesowałem. To pierwszy typ z naszej listy. To oczywiste, że kłamie, ale bardzo stara się być przy tym autentyczny. Owszem, może zdarzyć się, że respondent naprawdę jest zadowolony z pracy. Nieufnego poznamy jednak po tonie głosu, zamkniętej postawie ciała czy uciekaniu oczami, a także bardzo ogólnikowych, zbywających odpowiedziach. To osoba, która nie ufa badaczowi na tyle, by się otworzyć. W skrajnej sytuacji wywiad może przypominać odpytywanie z kwestionariusza ankiety.

Zagrożenie: Taki respondent odpowie w sposób najbezpieczniejszy, a jego wypowiedzi będą nieszczere. Wyniki będą więc zakrzywione i w zasadzie nie powinniśmy ich brać pod uwagę w całościowej analizie.

Jak sobie z tym radzić: pamiętajmy o uspokajającym wprowadzeniu do badania, przypominajmy o anonimowości i celu rozmowy (w końcu wypowiedź respondenta może poprawić relacje firmy z pracownikami – czy on o tym pamięta?). Warto też powołać się na informacje uzyskane w poprzednich wywiadach – może niepewny respondent odniesie się do (przytoczonych anonimowo!) wypowiedzi innych badanych?

Respondent dygresyjny

Liczba dzieci i ich kierunki studiów, marka samochodu, ulubiona kawa. Tego wszystkiego i wiele więcej dowiemy się od respondenta dygresyjnego, który w odpowiedzi na nasze pytanie dotyczące jego pracy zawrze opowieść o swoim życiu.

Zagrożenie: Wywiady indywidualne mają swoje czasowe ramy. Odejście od głównego wątku daje szansę na pogłębienie więzi z badanym. Ogranicza jednak ilość wartościowych informacji, które jesteśmy w stanie uzyskać w przeznaczonym na wywiad czasie.

Jak sobie z tym radzić: samemu pamiętać, jakie pytanie padło i asertywnie (aczkolwiek delikatnie) do niego wracać.

Respondent – dyplomata

To osoba która mówi pięknie i dużo, budując zdania pełne mądrych słów. Cechuje ją otwarta postawa ciała, a delikatna gestykulacja tylko podkreśla głęboki sens wypowiedzi. Dyplomata niekiedy cytuje wypowiedzi badacza, podkreślając swoje żywe zainteresowanie tematem. Niestety nic z tego co mówi nie wnosi treści do naszego badania.

Zagrożenie: Spisując moją pierwszą rozmowę z respondentem-dyplomatą bardzo się zdziwiłam, bo… nie powiedział w zasadzie nic, a tylko bardzo zgrabnie używał trików perswazyjnych. Nie zorientować się w trakcie wywiadu, że rozmówca używa pustych słów bez treści? To wstydliwy moment dla badacza. Ale uzbroiwszy się w takie doświadczenie, możemy ustrzec się przed podobną sytuacją w przyszłości.

Jak sobie z tym radzić: prosić o konkretne przykłady minionych sytuacji i zdarzeń, które będą popierały obserwacje, o których respondent zdaje się opowiadać.

Czy respondenci są złośliwi i chcą zepsuć nam badania?

Nie! :) Pamiętajmy, że to my, badacze, przychodzimy na spotkanie ze scenariuszem, mamy pytania i pełną kontrolę nad sytuacją. Druga strona dzieli się swoimi przemyśleniami, doświadczeniami, opinią i często chce przy tym „dobrze wypaść”. A w badaniach employerbrandingowych pytania dotyczą sprawy dla wielu fundamentalnej – pracy. Być może respondent obawia się, że wywiad wycieknie? Że jego odpowiedzi trafią do pracodawcy? Że jego nierozważne odpowiedzi będą kosztowały go utratę pracy, czy szansy na awans? A być może właśnie czuje się wyróżniony, że został zaproszony na takie badanie i w dobrej wierze stara się przedstawić firmę w jak najlepszym świetle.

Wszystkie wymienione przeze mnie typy respondentów to tak naprawdę badani nieufni, którzy po prostu przyjmują różne strategie obronne.

A gdyby bezpieczną opcją był szczery wywiad?

No właśnie. Zadaniem badacza jest zrozumieć respondenta i zapewnić takie warunki by czuł się komfortowo, swobodnie i bezpiecznie. Dlatego przede wszystkim zachowajmy czujność, słuchajmy uważnie i analizujmy na bieżąco. Będziemy mogli zareagować w porę i upewnić się, że badany nam ufa. Taki wysiłek sprawi, że respondent skłonny do dygresji nie zdominuje rozmowy ciekawostkami z życia, dyplomata pustymi frazami, a niepewny ścianą milczenia. W efekcie będziemy mogli liczyć na dużo bardziej wartościowe i użyteczne insighty.

A próbując lepiej zrozumieć badanych przed kolejnymi wywiadami odpowiedzmy sobie na pytanie – jakim typem respondenta byłbym lub byłabym ja?

Marta Hauer
Research Executive, MJCC

Tagi : , , , , ,