file000132267159

Dodano 28 lutego 2017 Do Aktualności

Sprawdź, jak wykorzystać strony docelowe w procesie rekrutacji

Rekrutacja bywa problematyczna. Niezależnie czy pracujesz w korporacji, firmie rodzinnej czy małym startupie, rekrutowanie nowych pracowników, wiąże się z emocjami. Nie zawsze pozytywnymi. Niesatysfakcjonująca liczba aplikacji, niska jakość przesłanych zgłoszeń, kandydaci nieprzychodzący na spotkania – Ty też tego doświadczyłeś! Przekonaj się, jak pozyskać więcej atrakcyjnych jakościowo kandydatów oraz jak dotrzeć do osób, które mogły pominąć Twoje ogłoszenie na portalu rekrutacyjnym.

Punktem wyjścia do poniższego artykułu jest badanie “HR-owca portret własny” przeprowadzone przez portal wyzwania HR. Dowiadujemy się z niego, że 90% HR-owców, którzy wzięli udział w badaniu, deklaruje, że na co dzień zajmuje się rekrutacją. Powołując się na wspomniane badanie, należy dodać, że dla 58% HR-owców, pozyskanie dużej liczby jakościowych aplikacji jest największym wyzwaniem. Dodatkowo, co czwarty za wyzwanie uważa pozyskanie do pracy kandydatów pasywnych i kandydatów z pokolenia Y i Z. Jeden na pięciu – stworzenie ogłoszenia, które przyciągnie najlepszych kandydatów.

1

Analizując powyższe wyzwania, można stwierdzić, że praca HR-owca nie różni się zasadniczo od pracy, którą wykonuje marketer. Dlaczego? Ponieważ jeden i drugi ma wyznaczony cel, który jest mierzalny. W twoim przypadku będzie to najprawdopodobniej liczba aplikacji, dla marketera jest to liczba zebranych leadów, czyli osób potencjalnie zainteresowanych określonym produktem lub usługą.

Zarówno w świecie HR-u, jak i marketingu, tworzony komunikat musi być dopasowany do określonej grupy docelowej, a język komunikatu ma zachęcać do realizacji określonej akcji. Co więcej, HR-owiec i marketer muszą wiedzieć, gdzie zaprezentować komunikat, aby zrealizować swoje cele. Podstawowym narzędziem pracy HR-owca są ogłoszenia rekrutacyjne, marketer natomiast wykorzystuje strony docelowe, czyli landing page.

Landing page to prosta strona internetowa, na którą trafiamy po kliknięciu w interesującą nas reklamę. Celem landing page jest skłonienie odbiorcy do realizacji określonego zadania, np. pobranie darmowego ebooka, zamówienie produktu czy wypełnienie formularza.

Ogłoszenia rekrutacyjne zamieszczane na stronach firmowych i portalach rekrutacyjnych mają również określony cel – pozyskać jak najwięcej jakościowych aplikacji oraz przyciągnąć najlepszych kandydatów. Najnowszy raport opublikowany przez Pracuj.pl pokazuje, że rok do roku, firmy publikują coraz więcej ogłoszeń.

W tej chwili ogłoszenie rekrutacyjne to dla wielu firm pierwsze i często jedyne narzędzie employerbrandingowe. Kandydat po raz pierwszy dowiaduje się o firmie z ogłoszenia o pracę. Warto więc przygotować się do tego jak najlepiej i sprawić, aby ten kontakt był jak najlepszy.

Przekonaj się, w jaki sposób będąc HR-owcem, działać jak marketer. Dzięki temu twoje ogłoszenie rekrutacyjne zyska na atrakcyjności i przyciągnie nowe osoby, które potencjalnie nie były zainteresowane zmianą pracy.

Jeżeli chcesz wyjść poza schemat i zainteresować potencjalnych kandydatów twoim ogłoszeniem zadbaj o jego stronę wizualną, wskaż korzyści i zaprezentuj informacje istotne z punktu widzenia kandydata. Dodatkowo pamiętaj, aby proces aplikowania był możliwie najprostszy. Następnie zajmij się dystrybucją ogłoszenia poza portalami rekrutacyjnymi. Wykorzystanie Do tego landing page, czyli strony docelowej będzie niezbędne!

Publikacja urozmaiconej graficznie oferty pracy w portalach rekrutacyjnych w większości wiąże się ze wyższą ceną, co przy dużej liczbie ogłoszeń może być nieopłacalne. Twoją stroną docelową może być oferta pracy na twojej stronie firmowej, podstrona dotycząca ofert pracy czy specjalnie stworzony landing page z ofertą pracy.

Spójrz na poniższe przykłady:

2
źródło: https://www.callpage.pl/praca/research-specialist-callpage

3
źródło: https://www.future-processing.pl/kariera/aktualne-oferty/

Przedstawione przykłady pokazują, jak taka strona docelowa może wyglądać. Dzięki temu, że masz pełną kontrolę nad strukturą strony, możesz dokładnie zaplanować nie tylko jej treść, ale również wszelkie elementy wizualne. Pozwoli to na efektywniejsze pozyskiwanie kandydatów.

Przygotowując kampanię rekrutacyjną dla Landingi, równolegle do opublikowania ogłoszeń w portalach rekrutacyjnych, stworzono dodatkowo szereg stron docelowych. Przygotowaliśmy zarówno stronę z zaprezentowanymi aktualnymi ofertami pracy oraz dedykowane landing page, osobny dla każdego stanowiska. Tworząc komunikacje na stronach poszczególnych stanowisk, zadbano, aby odbiorca łatwo mógł zapoznać się z najważniejszymi elementami oferty oraz w prosty sposób mógł przesłać swoją aplikację.

Oferta pracy? Reklamuj się na Facebooku!

Tak przygotowane strony były promowane w mediach społecznościowych. Wykorzystanie reklam na Facebooku pozwoliło dotrzeć z przekazem do zdecydowanie większej liczby osób niż działania opierające się tylko na portalach rekrutacyjnych.

4

Pamiętaj, że tworząc reklamę na Facebooku, możesz ustawić, aby była widoczna na określonym obszarze i wyświetlała się tylko określonej grupie docelowej.

W przeciągu niespełna miesiąca zaprezentowany powyżej komunikat dotarł do grupy ponad 40 000 osób na terenie objętym procesem rekrutacji. Ponad 1100 osób kliknęło reklamę rekrutacyjną i zapoznało się z ofertami pracy. To wszystko udało się osiągnąć wydając niespełna 500zł na promocję na Facebooku.

Podsumowując zaprezentowaną kampanię, udało się pozyskać w ten sposób dodatkowo ponad 120 zgłoszeń. Jest to wynik porównywalny z liczbą zgłoszeń zebranych w poszczególnych portalach rekrutacyjnych, uzyskany jednak zdecydowanie niższym kosztem.

Facebook jest portalem społecznościowych, warto więc tą społeczność wykorzystać. W końcu kto z nas nie ma konta na Facebooku?

To, w jaki sposób przedstawione jest ogłoszenie na Facebooku, może wpłynąć na zainteresowanie. Atrakcyjna grafika zachęca do kliknięcia i jest trudniejsza do przeoczenia pośród dziesiątek różnych komunikatów, które pojawiają się na Facebooku. Jest to też istotne z punktu widzenia pracodawcy, ponieważ dobrze graficznie zaprezentowane ogłoszenie zapada w pamięć i pozwala budować pozytywne skojarzenia z marką pracodawcy, nie portalu rekrutacyjnego.

Nie tylko Facebook

Jeżeli planujesz rekrutacje i chcesz dotrzeć do przedstawicieli wyższych stanowisk, czy pracowników firm konkurencyjnych warto przetestować możliwości reklamowe, które oferuje LinkedIn. Reklama jest na pewno subtelniejszą formą dotarcia, niż bezpośrednia wysyłka wiadomości. W reklamę kliknie jedynie potencjalnie zainteresowana osoba, a nachalne wysyłanie wiadomości nie przysporzy Ci i twojej firmie dodatkowych wielbicieli.

Raz przygotowany landing page może Ci również posłużyć do przeprowadzenia kampanii reklamowej AdWords, czyli w wyszukiwarce Google. Wystarczy ustawić słowa kluczowe, zawęzić wyniki na podstawie lokalizacji i czekać na kolejnych kandydatów. Jeżeli pokusisz się o banery reklamujące rekrutacje, dodatkowo twój przekaz możesz też skierować na YouTube.

W działaniach rekrutacyjnych warto wyjść poza schemat. Pozwoli to na powiew świeżości, który docenisz zarówno ty, jak i kandydaci. Dzięki działaniom tego typu twój komunikat będzie widoczny szerszemu gronu odbiorców. Niezależnie czy szukasz wysoko wyspecjalizowanych pracowników, czy trafiasz w szerszą grupę, taka forma komunikacji dostarczy ci dodatkową liczbę aplikacji.

O czym należy pamiętać przygotowując landing page dla rekrutacji?

1. Odpowiedni język

Wydawać by się mogło to niemożliwe, a jednak! HR-owiec w temacie tworzenia treści na strony docelowe, powinien poradzić sobie lepiej niż niejeden marketer. Dlaczego? HR-owiec przygotowując ogłoszenia rekrutacyjne tworzy je w oparciu o “język korzyści”! W odróżnieniu od marketera, który może mieć czasami kłopot z odróżnieniem cechy od korzyści, HR-owiec jest w tej kwestii bezbłędny! Przecież nie piszesz o fotelu obrotowym z regulacją oparcia, białym biurku i pokoju 8-osobowym, tylko o komfortowym biurze i kreatywnej atmosferze pracy. Tym właśnie jest język korzyści.

Pamiętaj:
Cecha mówi, jakie coś jest.
Korzyść mówi, co ci to daje.

2. Struktura strony

Tutaj mam dla ciebie dobrą informację – już to potrafisz. Przecież to nie twoje pierwsze ogłoszenie rekrutacyjne, dlatego poradzisz sobie bez najmniejszych problemów. Możesz zrobić to samodzielnie na stronie firmowej lub wykorzystać edytor i gotowe szablony w aplikacji Landingi. Każdy szablon w prosty sposób dopasujesz do identyfikacji wizualnej twojej firmy.

3. Odpowiednie ustawienia reklamy

To etap, w którym dział marketingu w twojej firmie cię posłucha. Powiedz, kogo szukasz i na jakim obszarze, a oni zajmą się resztą i przygotują reklamę rekrutacyjną na Facebooku czy Google AdWords, która wyświetli się potencjalnym kandydatom.

4. Buduj relacje, opowiadaj historie

Z racji tego, że to twoja strona, możesz dodać tam elementy, które nie mogą pojawić się na portalach rekrutacyjnych oraz zaprojektować komunikację z kandydatem. Tak jak wspominałem strona z ogłoszeniem, to doskonałe miejsce na działania employerbrandingowe. Pokaż, jaki masz zespół, opowiedz historie innych pracowników. Dodaj te elementy, które pomogą ci zainteresować kandydata.

Podsumowanie

Wykorzystanie stron docelowych i komunikacji poza portalami rekrutacyjnymi może okazać się strzałem w dziesiątkę! Wychodząc w ten sposób do kandydatów, uda ci się zainteresować kandydatów, którzy aktualnie nie poszukiwali pracy lub pominęli twoje ogłoszenie.

Planując kampanię rekrutacyjną, warto pomyśleć o wykorzystaniu stron docelowych, równolegle do ofert pracy publikowanych na portalach rekrutacyjnych. Dzięki temu twoje działania będą lepiej widoczne i dodatkowo będziesz mógł zdywersyfikować źródła pozyskiwania zgłoszeń. Być może dopiero komunikat w mediach społecznościowych, będzie dla kandydata sygnałem, że ogłoszenie, które widział na portalu rekrutacyjnym, jest godne uwagi? Dlatego tak istotne jest, aby zapewnić sobie maksymalną widoczność, zwłaszcza teraz, gdy znalezienie odpowiedniego kandydata nie jest takie proste.

Robert Marczak
Education Manager w Landingi

Tagi : , , ,