Home office

Dodano 6 grudnia 2018 Do Aktualności

Samozatrudnienie programistów, czyli dlaczego rezygnują z etatów

Choć na programistów czeka w Polsce 50 tys. dobrze płatnych miejsc pracy, wielu z nich nie jest zainteresowanych etatem. Spora grupa osób świadomie rezygnuje z intratnych propozycji zawodowych – dlaczego? Wolą samozatrudnienie. Powodem są pieniądze, choć nie tylko…

Zarobki w branży IT są jednymi z najwyższych. W efekcie jej pracownicy najszybciej wchodzą w drugi próg podatkowy i od części dochodów muszą zapłacić 32 proc. PIT (zamiast 18 proc.). – To właśnie wtedy najczęściej podejmowana jest decyzja o przejściu na samozatrudnienie, bo dochody z jednoosobowej działalności można opodatkować korzystniej, np. podatkiem liniowym 19 proc. – mówi Magdalena Koźlak, księgowa firmy Tax Care specjalizującej się w usługach księgowych dla biznesu.

Z analiz Tax Care wynika, że w przypadku branży IT założenie własnej działalności gospodarczej jest opłacalnym rozwiązaniem już przy miesięcznych dochodach rzędu 10–12 tys. zł. Wystawiając fakturę na 12 tys. zł netto po odprowadzeniu ZUS i zapłaceniu 19 proc. podatku dochodowego – nawet bez odliczania innych kosztów – w portfelu pozostanie nam 9286 zł. Będąc na etacie przy zarobkach 12 tys. zł brutto na rękę otrzymamy natomiast o 858,13 zł mniej.

Zaprogramowani na sukces

Przejście na własną działalność i kontrakt B2B są opłacalne, co potwierdzają programiści, którzy prowadzą własne działalności gospodarcze. – Rozpatrując propozycję firmy: albo oferujemy 8 tys. zł netto pensji, albo 12 tys. zł netto na fakturze, przy której po odliczeniu wszystkich składek i podatków do kieszeni trafia około 9,5 tys. zł, nietrudno o wybór – mówi Łukasz Bajsarowicz, samozatrudniony programista, specjalizujący się w tworzeniu aplikacji dla branży e-commerce wykorzystujących otwarte oprogramowanie Magento i język kodowania PHP. – Jednak temat samozatrudnienia jest drażliwy, dużo zależy od podejścia. W wielu przypadkach jest to nie sposób pracy, a rozliczenia – dodaje.

Poza rachunkiem ekonomicznym są także inne powody założenia firmy. – Jednoosobowa działalność gospodarcza i kontraktowy tryb pracy dają większą elastyczność. Mogę szybciej reagować na zmiany. Własna działalność wymusza też budowanie marki, co jest dla mnie zaletą. Tym bardziej, że buduję ją, dzieląc się doświadczeniami i wiedzą. Prowadzę szkolenia, prelekcje i warsztaty. Jak wielu innych programistów lubię pracować z osobami kompetentnymi. Pomagając innym, staram się również zdobywać nowe kompetencje – mówi specjalizujący się m.in. w językach JavaScript, SQL, PHP, Perl czy Bash Tomasz Zwierzchoń, prowadzący własną działalność programista od 20 lat związany z branżą internetową. Podobnych argumentów używa również Bernard van der Esch – programista PHP: – W pewnym momencie sam zaproponowałem swojemu pracodawcy przejście na kontrakt. Poza programowaniem, rozwijam działalność szkoleniową. Mimo że nie jest ona tak dochodowa jak kodowanie, sprawia mi dużą satysfakcję. Po czterech latach „bycia na swoim” właśnie zatrudniam pierwszych pracowników.

Bez rozwoju nie ma IT

Część firm woli jednak zatrudniać programistów na etacie, nawet w sytuacji, kiedy wykonywaną przez nich pracę można zaliczyć do typowo odtwórczych. W efekcie np. utrzymywaniem systemów informatycznych zajmują się osoby kreatywne, które śmiało sprawdziłyby się w bardziej ambitnych projektach. Co więcej, właśnie takie osoby szukają najczęściej możliwości rozwoju. – Podejmując decyzję o uczestnictwie w projekcie, patrzę m.in. na to, czego mogę się nauczyć, jaki będę miał wpływ na projekt od strony zarządzania i wyboru technologii – komentuje Tomasz Zwierzchoń. Bernard van der Esch zauważa, że możliwości rozwoju są wysoko cenione przez programistów: – Zdecydowana większość osób szuka firm i projektów, które są ciekawe, nawet jeśli oznacza to mniejsze zarobki – najważniejsze, by po dniu pracy poczuć się spełnionym. Sytuacje, w których przez pół roku nie robi się nic ambitnego, są bardzo frustrujące dla ludzi kreatywnych. Stały etat jest dla nich gorsetem, który w pewnym momencie zrzucają, decydując się na odejście i założenie własnej firmy.

Anna Moskwiak-Karaszewska, dyrektor działu IT w Tax Care, dodaje: Rozmawiając z przyszłym kontrahentem, programiści weryfikują kilka kluczowych dla nich aspektów. Poza wynagrodzeniem są to: dogodna lokalizacja pracy/biura, możliwości pracy zdalnej, dobra kawa i innowacyjne, ciągle zmieniające się projekty, w których można wykorzystywać nowości technologicznej – mówi. Niemałą rolę w negocjacjach odgrywa dobra atmosferą w biurze podczas implementacji rozwiązań. Trzeba pamiętać, że programiści są indywidualistami, cenią spokojne miejsca pracy, gdzie mogą realizować swoje pomysły w nowych projektach IT – dodaje Anna Moskwiak-Karaszewska. Zadowoleni z życia i zrelaksowani mogą zarobić jeszcze więcej. A przez to prowadzenie działalności gospodarczej ma jeszcze większy sens. – Plusy założenia własnej działalności gospodarczej to także m.in. możliwość nawiązania współpracy z kilkoma podmiotami gospodarczymi. Dzięki temu możemy prowadzić kilka projektów jednocześnie, co bezpośrednio przekłada się na zwiększenie przychodu – podsumowuje Magdalena Koźlak, księgowa Tax Care.

Tagi : , , , , , , , ,