social-media-3758364_1920

Dodano 14 Sierpień 2020 Do Aktualności, Wyróżnione

Jak będzie wyglądał świat mediów po 2030 roku?

VR, AR, deepfake to technologie, które na dobre zadomowiły się w dzisiejszych mediach. Co je zastąpi? Tego dowiecie się z lektury wywiadu z Justinem Hendrixem, dyrektorem wykonawczym NYC Media Lab.

Digital University: Czy potrafisz sobie wyobrazić świat mediów po 2030 roku?

Justin Hendrix: Jedną z dwóch głównych sił napędzających ewolucję mediów jest postęp data science – uczenia maszynowego, sztucznej inteligencji i pokrewnych technologii, takich jak przetwarzanie języka naturalnego czy widzenie komputerowe. Uczymy komputery nie tylko, jak czytać, jak widzieć i jak rozmawiać, uczymy je także łączenia i rekombinowania informacji w nowy sposób, rozpoznawania i wykorzystywania emocji oraz generowania treści wszelkiego rodzaju. W ciągu nadchodzącej dekady, to właśnie najbardziej zmieni media, a także nasz sposób nie tylko odbierania czy nadawania informacji, ale interakcji z nimi.

DU: Czy zatem jeszcze bardziej uzależnimy się od ekranów?

JH: Nie do końca, ponieważ drugą dużą siłą jest ewolucja interfejsów. Wszyscy jesteśmy teraz bardzo zależni – a nawet uzależnieni – od tafli szkła, której używamy do interakcji z większością mediów. Nowa generacja interfejsów wprowadzi informacje do naszego środowiska na nowe sposoby. Mam tu na myśli m.in. interfejsy głosowe, interfejsy mózgowe i neuronowe, urządzenia do rzeczywistości wirtualnej i rzeczywistości rozszerzonej, które zmieniają sposób naszej interakcji z komputerami, z treścią i między sobą. Właśnie dlatego, rola ekranów w naszym życiu ulegnie zmniejszeniu w kolejnych latach.

DU: Wspominasz rzeczywistość wirtualną, rzeczywistość rozszerzoną, deepfake to technologie, które podbijają obecnie nasze umysły i firmy, a co czeka media w następnej dekadzie?

JH: Ważnym wydarzeniem w następnej dekadzie będzie pojawienie się przetwarzania przestrzennego (spatial computing) i rozwiązań chmurowych dla rzeczywistości rozszerzonej. Odnosi się to do rozwiązań, które sprawią, że informacje będą dostępne i dopasowane kontekstowo w konkretnej przestrzeni i czasie. W szczególności, aplikacje AR wykorzystają te informacje, aby umożliwić nam badanie warstw cyfrowych przenikających otaczający nas świat, co z kolei będzie otwierało drzwi do rozwoju nowych produktów i usług oraz kanałów komunikacji. Nasze wspomnienia i pomysły będą znajdować się w przestrzeni fizycznej, a każda lokalizacja będzie zawierać mnóstwo informacji. Zapewne spowoduje to początkowo naszą dezorientację i sporo zamieszania, zanim nauczymy się nawigować po nowych warstwach otaczającego nas świata.

Będziemy również potrzebowali nowych języków, metod przekazywania informacji oraz interakcji z nimi w kontekście społecznym. W związku z niemal nieograniczoną przepustowością bezprzewodowych sieci najnowszych generacji 5G, otworzą się przed nami zupełnie nowe możliwości tworzenia produktów i usług medialnych niż te, które przyciągają naszą uwagę dzisiaj. W tej chwili widzimy zaledwie wczesne oznaki tego, jak ten przyszły świat może wyglądać. Na przykład bardziej polegamy na robotyce, która pozwoli nam wchodzić w interakcje ze światem fizycznym na nowe sposoby, często zdalnie.

DU: A w jaki sposób będziemy wchodzić w interakcje ze sztuczną inteligencją, która przybierze ludzką postać w środowisku medialnym?

JH: Niedawno gościłem grupę ekspertów, którzy zajmują się problemami sztucznej inteligencji, projektowaniem interakcji. Poprosiliśmy ich, aby przewidzieli, kiedy w naszym życiu pojawią się postacie AI. Większość z nich uważa, że nastąpi to w ciągu najbliższych 3-5 lat. Postacie te mogą być animowane – przybierać dowolną formę – lub mogą być hiperrealistyczne, prezentując się jako ludzie. Będą kontaktować się z nami we wszystkich dziedzinach życia – od rozrywki przez edukację, po opiekę zdrowotną i handel. Będą naszym pierwszym punktem kontaktu w internecie, z firmami i organizacjami, a także potencjalnie z rządem. Już w tej chwili istnieją przykłady tego, jak taki świat mógłby wyglądać.

Oczywiście istnieją tysiące chatbotów i innych zautomatyzowanych systemów, które nas angażują, a często również frustrują. Jednak całkiem niedługo poznamy całe zastępy sztucznych celebrytów zaprojektowanych z tak dobranych cech i właściwości, by sprostać naszym oczekiwaniom i preferencjom. Gwiazdy, które odeszły ponownie zawitają na ekranach. Będziemy mieć możliwość łatwego tworzenia „marionetek” korzystając z wizerunku dowolnej osoby, przedmiotu lub głosu, przy użyciu metod deep learning. To będzie furtką do tworzenia dobrych i złych rzeczy, a także do wszystkiego, co pomiędzy tym – dokładnie tak, jak robią to dzisiejsze media. Widzieliśmy pierwsze próby wykorzystania tych technologii choćby patrząc na animowanych światowych liderów, którzy mówili niekiedy absurdalne rzeczy pod dyktando scenarzystów. Inni wykorzystali tę technologię do tworzenia treści pornograficznych.

DU: Czy będziemy w stanie rozdzielić fake newsy i manipulacje w mediach?

JH: Wielu z nas obawia się nowych technologii w mediach, ponieważ zatrą one granice między tym, co prawdziwe, a tym, co syntetyzowane, a także mogą sprzyjać rozprzestrzenianiu się mistyfikacji i kłamstw. Jednak, te same nowe technologie stworzą również nowe środki wyrazu, nowe narzędzia do tworzenia sztuki i angażowania ludzi. Będziemy musieli znaleźć równowagę w ich wykorzystaniu. Niektóre technologie analizowania „prawdziwych” lub autentycznych mediów będą rozwijać się, mniej więcej w tym samym czasie, gdy pojawią się nowe zagrożenia. W innych przypadkach instytucje i agencje odpowiedzialne za identyfikowanie wrogich nadawców, propagandy i dezinformacji ewoluują, by edukować społeczeństwo, a skutki kampanii dezinformacyjnych zostaną stępione, nawet jeśli nigdy nie zostaną całkowicie powstrzymane. Jak widać w tej kwestii jestem optymistą. Jednak już dziś możemy zrobić jedną ważną rzecz, by pomóc w walce z plagą dezinformacji – zastanówmy się dwa razy, zanim podzielimy się w mediach społecznościowych nonsensownymi informacjami z wątpliwych źródeł. Wszyscy mamy do odegrania rolę w tworzeniu lepszego ekosystemu informacyjnego.

***

Wywiad został po raz pierwszy opublikowany w raporcie „Beyond 2030 by Digital University”. Justin Hendrix będzie prelegentem 4. edycji Masters & Robots, która odbędzie się online w dniach 22-24 września. EmployerBranding.pl jest patronem medialnym wydarzenia.

Więcej informacji na temat konferencji: https://mastersandrobots.tech/.

Tagi : , ,