photo-1533732533124-5e089ed02342

Dodano 26 kwietnia 2019 Do Aktualności, Wyróżnione

Front Edge: Jak sprawić, by każdy pracownik wysyłał człowieka na Księżyc?

Na początku kwietnia odbyła się konferencja FRONT EDGE Innovation & Leadership Summit. Jej tematem przewodnim była innowacja w organizacjach, tworzenie i wdrażanie nowych rozwiązań. Choć zwykle identyfikuje się to z przełomowymi odkryciami technologicznymi, tak naprawdę mamy z innowacją do czynienia za każdym razem, kiedy pracownik wpada na pomysł usprawnienia czegoś w firmie i podejmuje działania, żeby wdrożyć go w życie.

Innowacyjne przedsiębiorstwa a znaczenie pracy

Na innowacyjność organizacji wpływa wiele czynników – wsparcie lidera, wiara we własną kreatywność, kompetencje, autonomia w działaniu. Jej podstawą jest jednak poczucie subiektywnego znaczenia pracy. Właśnie o nim opowiedział Piotr Prokopowicz w swoim wystąpieniu Kto zamiata podłogi, a kto wysyła człowieka w kosmos. O znaczeniu pracy w kulturach innowacji.

Kiedy myślimy o zawodach, które dają osobom je wykonującym poczucie sensu, na szczycie listy pojawiają się zwykle lekarz, nauczyciel, policjant. Rzadko kiedy myślimy w ten sposób o analityku, dozorcy czy testerze oprogramowania. Punktem wyjścia rozważań Prokopowicza była opowieść dotycząca jednej z wizyt prezydenta Johna F. Kennedy’ego w centrum kosmicznym NASA. Kiedy polityk zauważył sprzątającego dozorcę, przerwał swoją wycieczkę, by się przywitać. Cześć, nazywam się Jack Kennedy, jestem prezydentem USA. – powiedział, po czym spytał – A ty, czym się tutaj zajmujesz? – Cóż, panie prezydencie, – odpowiedział dozorca – pomagam wysłać człowieka na Księżyc.

Dlaczego każdy pracownik powinien czuć, że wysyła człowieka na Księżyc?

Subiektywne poczucie znaczenia pracy zwiększa zaangażowanie w wykonywane obowiązki, przynosi satysfakcję, ale też może motywować innych pracowników do działania. Bardzo często sukcesy innych we wprowadzaniu zmian stanowią dodatkowy argument za podjęciem własnej próby. Poczucie sensu sprawia, że osoby wykonujące obowiązki są bardziej wytrwałe w dążeniu do osiągnięcia celu oraz chętniej angażują się w to, co robią. Osoby emocjonalnie zaangażowane w projekt rzadziej porzucają pracę, co wydaje się szczególnie istotne z punktu widzenia dzisiejszych wyzwań pracodawców. No i przede wszystkim są bardziej innowacyjne.

Kiedy myślimy o przykładach innowacyjnych przedsiębiorstw, Google przychodzi na myśl jako pierwsze zapewne większości czytelników. Nie bez znaczenia jest w tej kwestii fakt, że to firma, która koncentrowała się w swoich działaniach na nadaniu znaczenia pracy „Googlersom”. Działania te wprowadzał pracujący dla Google Adam Grant, profesor zarządzania Warthon School, który po upływie 6 tygodni od wprowadzenia działań budujących poczucie sensu pracy zauważył, że pracownicy byli szczęśliwsi i efektywniejsi podczas wykonywania obowiązków.

Budowanie sensu pracy może przejawiać się także w działaniach pracowników innego typu. Prof. Amy Wrześniewski i Jane Dutton, badając kwestię subiektywnego sensu wykonywanych obowiązków wśród pracowników szpitala, zauważyły szczególne zachowanie salowych. Kobiety zajmowały się nie tylko utrzymywaniem czystości w salach szpitalnych, lecz życzliwie rozmawiały z pacjentami i odwiedzającymi, pokazywały drogę gościom, wspomagały pielęgniarki w czynnościach, które nie wymagały fachowej wiedzy. Ich tożsamością zawodową było wspieranie chorych w leczeniu, co nadało ich pracy szczególny sens.

Jak zbudować subiektywne znaczenie pracy?

Na to pytanie Prokopowicz daje odpowiedź składającą się z czterech elementów.

Po pierwsze – wizja. Powinna być ambitna, ale też jasna i sprecyzowana. Przykładem takiej wizji jest zdanie wypowiedziane przez Steva Jobsa: „Komputer w każdym domu”. Z kolei w przypadku twórców Skype – sytuacja, w której dwie osoby znajdujące się w różnych miejscach globu mogą rozmawiać ze sobą tak, jakby przebywały w jednym pokoju. Natomiast Kennedy’ego – wysłanie człowieka na Księżyc.

Mając jasno sprecyzowaną wizję, należy wyznaczyć konkretne kroki, czyli pojedyncze działania, które razem przyczynią się do zrealizowania celu. Prokopowicz podaje przykład Kennedy’ego, który przed wysłaniem człowieka na Księżyc realizuje dwie misje bezzałogowe, by dopiero w trzeciej sfinalizować „projekt”.

Kolejnym etapem budowania subiektywnego znaczenia pracy jest wskazanie wartości przyświecających wizji, którymi w przypadku Skype był rozwój więzi i relacji międzyludzkich, a misji Apollo – pogłębianie wiedzy o kosmosie.

Ostatnim etapem jest stworzenie narracji, czyli historii spajającej w całość poprzednie elementy. W 1983 roku Jobs namówił Johna Sculleya z PepsiCo, by został prezesem Apple. Zapytał go: czy chcesz przez resztę życia sprzedawać słodzoną wodę czy wolisz iść ze mną i zmieniać świat?

Budując innowacyjne przedsiębiorstwo, należy zastanowić się, jak zbudować subiektywne poczucie sensu wśród pracowników. Tak naprawdę, każdy pracownik wysyła człowieka w kosmos.

 

Tagi : , , , ,