ebpl_ebwg_slider-01

Dodano 13 stycznia 2016 Do Aktualności, Wyróżnione

Tomasz Polewczyński opowiada o EB

Jak trafiłeś do branży EB?

Skończyłem studia z obszaru public relations na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach oraz dodatkowo studia podyplomowe z marketingu internetowego. Już w czasie studiów byłem w pewnym sensie „narzędziem employer brandingu” – ambasadorem jednej z dużych firm FMCG. Po czasie ambasadorowania trafiłem na praktykę do jednego z banków i w jej ramach zajmowałem się m.in. badaniami ilościowymi i jakościowymi prowadzonymi na przedstawicielach młodego pokolenia. To wszystko przydało się, kiedy do organizacji studenckiej, w której działałem, trafiła oferta pracy, dzięki której zacząłem pracę w agencji EB-owej. Ta praca była moją pierwszą poważną pracą, ale dzięki zdobywaniu doświadczeń w pracy dla różnych klientów miałem okazję szybko zakosztować działań employerbrandingowych w bardzo różnorodnych branżach i na różnym poziomiezaawansowania. Obecnie zdobytą w MJCC wiedzę wykorzystuję, działając w zespole marki pracodawcy w Grupie PZU.

Czy uważasz, że EB-owcowi bliżej jest do HR-owca, PR-owca czy marketingowca?

W pracy EB-owca zdecydowanie więcej jest zagadnień i narzędzi marketingowych niż HR-owych. Nie bez powodu mówimy o budowaniu marki pracodawcy. Oczywiście pewne umiejętności z obszarów PR-u i HR-u też są niezbędne, ale moim zdaniem to wiedza marketingowa przydaje się najbardziej.

Co w obszarze EB kręci Cię najbardziej?

Jeśli chodzi o najfajniejsze rzeczy w EB, wymieniłbym dwie: po pierwsze różnorodność zadań, konieczność spinania bardzo różnych tematów z wspomnianych już wcześniej obszarów w jedną spójną całość. Jednego dnia analizujemy wyniki badań, drugiego jesteśmy na targach pracy, a trzeciego pracujemy nad nową treścią ogłoszeń rekrutacyjnych. W pracy EB-owca nie ma więc miejsca na nudę. Drugą – bardzo przyciągającą, kwestią jest to, jak bardzo branża się rozwija i zmienia z roku na rok. Działania są coraz lepiej przemyślane, coraz bardziej nieszablonowe (zwłaszcza w branży IT) i ogólnie jest ich coraz więcej. Fajnie jest być częścią czegoś, co tak szybko rośnie.

Co jest największym wyzwaniem dla specjalisty od EB?

Myślę, że do największych wyzwań w pracy EB-owca należy konieczność godzenia interesów bardzo różnych grup. Musimy np. trzymać się wytycznych firmowych dotyczących pozycjonowania marki firmy jako całości, jednocześnie uwzględniać potrzeby rekrutacyjne, a przy tym wszystkim jeszcze pamiętać o swoich celach. Musimy też „sprzedać” naszą firmę jako pracodawcę bez zbędnego ubarwiania. Podkreślamy oczywiście zalety, ale nie możemy pozwalać sobie na całkowite ukrywanie słabszych stron – myślę, że to spore wyzwanie, bo pokusa koloryzowania bywa duża.

Co poradziłbyś osobie, która myśli o rozpoczęciu pracy w obszarze EB?

Przede wszystkim warto być na bieżąco z nowinkami marketingowymi i EB-owymi. Warto śledzić i adaptować sprawdzone w marketingu rozwiązania na rynek pracy, inspirować się nimi. Dodatkowo warto rozwijać w sobie „multitasking”, bo w momencie przyjścia rekrutacyjnej wiosny nie ma szans zajmowania się tylko jednym zadaniem. Dobrze, żeby taka osoba potrafiła się odnaleźć w firmie, w której chce działać i szukać w niej wsparcia – warto czasami popytać kolegów z innych działów, jakie narzędzia mogą polecić, albo jak oni zapatrują się na nasze plany (np. kiedy z naszymi działaniami chcemy trafić do księgowych).

I na koniec: twoja ulubiona akcja lub kampania EB-owa, to…

Uwielbiam filmik rekrutacyjny Twittera „At Twitter, The Future is You!”. W niestandardowy sposób pokazuje kulturę organizacyjną i jednocześnie wyśmiewa pewną sztampę, w którą chyba często zdarzało się wpadać pracodawcom, no i jest po prostu zabawny.

 

Tomasz Polewczyński

Doradca ds. Marki Pracodawcy w Grupie PZU. Absolwent public relations na UE w Katowicach oraz marketingu internetowego na AGH w Krakowie. Swoją przygodę z employer brandingiem rozpoczął jako ambasador jednej z firm FMCG. Przez niemal 4 lata był konsultantem w agencji MJCC. Prowadził działania dla firm z branż FMCG, IT, finanse i BPO/SSC. Jest pasjonatem nowych technologii i e-marketingu, prywatnie fan siatkówki i e-sportu.

Tagi : , ,

Dodaj komentarz