lightbulb-1875247_1920

Dodano 11 Wrzesień 2020 Do Aktualności, Wyróżnione

Dyplomatyczni buntownicy na drodze innowacji

Jedyną pewną rzeczą w dzisiejszych czasach jest… ciągła zmiana. Jak się do niej przygotować i jak ochronić organizacje przed ich negatywnym wpływem? Na to pytanie odpowiada David Gram.

Wiele firm, które dojrzewa i się rozwija, z czasem przyzwyczaja się do wypracowanych sposobów działania i „wydeptuje swoje ścieżki”. Takie organizacje stają się coraz lepsze w tym, co robią i stają się bardziej skoncentrowane na znanych im obszarach biznesowych. Nic dziwnego, są one dla nich najbardziej dochodowe. Wyzwaniem, któremu z czasem muszą stawić czoła jest nieuchronna i coraz szybciej następująca zmiana w ich otoczeniu biznesowym.

Wprowadzenie wielu nowych technologii prowadzi do zmiany produktów, usług, sposobu ich dostarczania oraz wykorzystywania przez użytkowników. Wpływa to więc na cały istniejący i skuteczny dotychczas model biznesowy. Ponieważ zmiany te stają się fundamentalne i zaburzają dotychczasowe status quo, organizacje są zmuszone do zmiany i dostosowania się do nowych potrzeb rynku. By nie stanąć przed przysłowiową ścianą, organizacje – niezależnie od swoich sprawdzonych sposobów działania oraz core-businessu – powinny także eksplorować nowe obszary i eksperymentować z ich wprowadzeniem.

Aby zrobić to w sposób opłacalny – minimalizując ryzyko – firmy powinny działać „na dwóch frontach”. Oznacza to, że nie powinny porzucać dotychczasowych metodyk i sposobów działania, ale zachować je w bieżącej, znanej im działalności, przy jednoczesnym poszukiwaniu nowych, bardziej zwinnych sposobów pracy, które równolegle są w stanie wprowadzić organizację w nowe obszary. Jest to podejście bazujące zarówno na metodologii agile, jak i design thinking, które pozwalają na testowanie nowych rozwiązań i poszukiwanie nisz, a przy tym popełnianie błędów i uczenie się na nich. Lubię mówić, że firmy w swym działaniu muszą stać się „oburęczne”, by kontynuować to, co dotychczas robiły doskonale i na czym zasadza się ich obecny biznes, ale przy tym aktywnie i zwinnie poszukiwać nowych obszarów, nisz i kreować nowe potrzeby.

Metodyki agile pozwalają firmom dostrzec okazje i szanse, które z punktu widzenia przyszłości ich biznesu są najistotniejsze i które mogą przyczynić się do przyszłych sukcesów. Podejście to oznacza  wykorzystanie dostępnych w organizacji talentów i zasobów, ale w nowy sposób. Taki, który pozwala odkrywać nowe terytoria, a przy tym uważnie je badać, dostrzegając wszelkie zmiany i analizując zebrane doświadczenia, a następnie, na bieżąco je testować i udoskonalać w sposób iteracyjny. Ten rodzaj myślenia bazuje na podejściu lean startup i sprowadza się też do tego, że organizacja rozwija drugą, eksperymentalną odnogę niejako z boku swej podstawowej działalności, poza istniejącym modelem operacyjnym, ale z wykorzystaniem dostępnym zasobów, czyli minimalizując koszty inwestycyjne. Takie podejście sprzyja zachowaniu równowagi.

Te organizacje i ci liderzy, którzy potrafią w odważny i innowacyjny sposób, właściwy przedsiębiorcom, eksplorować nowe obszary działania, wykorzystując do tego istniejący ekosystem korporacyjny, wygrają przyszłość. Określam ich mianem dyplomatycznych buntowników, ponieważ z jednej strony są oni buntownikami, którzy kwestionują status quo i są forpocztą zmian, a z drugiej – muszą postępować szalenie ostrożnie, dyplomatycznie, zwłaszcza komunikując zmiany w organizacji. Umówmy się, nikt łatwo nie przyjmuje zmian, dlatego kluczem jest empatyczna komunikacja oraz szukanie popleczników wśród liderów i członków zespołu, którzy podzielą entuzjazm innowatora i podejmą się wraz z nim współtworzenia nowej wartości w organizacji.

Niestety w warunkach VUCA różne są koleje biznesu i gdy zdarza się trudniejszy moment, firmy mają tendencję do odcinania zbędnego balastu. Co często oznacza: wszystkich działań spoza core businessu. To zabija ich innowacyjność oraz dodatkowo „uwrażliwia” na kolejne, niespodziewane zmiany w przyszłości. Właśnie dlatego warto przyjąć strategię „oburęczności” – co oznacza zabezpieczenie odpowiednich środków i zasobów na eksplorowanie i testowanie nowych obszarów, poza działalnością podstawową, niezależnie od tego, jak turbulentna jest sytuacja na rynku. Być może przyszłość organizacji związana jest właśnie z tym nowym, odkrywanym dopiero szlakiem, podczas gdy dotychczas dochodowy biznes nie przetrwa?

David Gram
Były dyrektor innowacji w Lego Group, Head of Ventures a Lego Ventures, współzałożyciel Diplomatic Rebels.

***

Tekst został po raz pierwszy opublikowany w raporcie „Beyond 2030 by Digital University”. David Gram będzie prelegentem 4. edycji Masters & Robots, która odbędzie się online w dniach 22-24 września. EmployerBranding.pl jest patronem medialnym wydarzenia.

Więcej informacji na temat konferencji: https://mastersandrobots.tech/.

Tagi : , , ,