space-telescope-532989_1280

Dodano 2 maja 2017 Do Wyróżnione

Niech HR stanie się znów bardziej ludzki

Jak wygląda rynek HR Tech? Jaka jest jego przyszłość? Jakie są kluczowe czynniki sukcesu przy wdrażaniu rozwiązań HR Tech? Podczas HR Tech World w Londynie ponownie rozmawialiśmy z Jeromem Ternynckiem, CEO i założycielem SmartRecruiters. 

EmployerBranding.pl: Na HR Tech w Londynie byłeś prowadzącym konkursu disruptHR. Jak oceniasz rozwiązania prezentowane w nim w tym roku?

Jerome Ternynck: Ogólnie mówiąc, widać rozwój nowych technologii w zakresie przetwarzania danych HR-owych. Nowe technologie pozwalają przetworzyć ogromne ilości danych, dzięki czemu obszar HR staje się o wiele bardziej interesujący. Obszar rekrutacji jest coraz bardziej konkurencyjny, ponieważ firmy zdają sobie sprawę, że „jesteś tym, kogo zatrudniasz”. W związku z tym zarządy firm kładą większy nacisk na skuteczność HR, a rozwiązania koncentrujące się w większym stopniu na zarządzaniu zyskują wyższe finansowanie. Mając na uwadze powyższe, muszę przyznać, że w ciągu ostatnich lat zaobserwowałem wzrost jakości prezentowanych rozwiązań. Założyciele robią dobre prezentacje i proponują rozwiązania odpowiadające na prawdziwe problemy, co jest świetne.

EB.pl: Co sądzisz o Textio, czyli zwycięzcy tegorocznej edycji konkursu?

JT: Ich główne hasło to „w rekrutacji każde słowo się liczy’’ (in hiring, every word counts) i muszę się z nim zgodzić w 100%. Codziennie widzimy wiele ofert pracy, ale w przypadku dużych firm nie jest łatwo je rozróżnić. W związku z tym, że employer branding staje się coraz ważniejszy, Textio może okazać się świetnym wsparciem i pozwolić się wyróżnić.

EB.pl: Podczas panelu przedstawicieli venture capital jeden z inwestorów powiedział, że marketing, sprzedaż i niektóre inne części biznesu są już zautomatyzowane, a teraz nadszedł czas na automatyzację HR, następuje era startupów z tego obszaru. Na czym twoim zdaniem będą się skupiać kolejne startupy HR-owe?

JT: To prawda. W obszarze HR to był przez wiele lat trudny temat, a firmy bardzo często stosowały strategię ,,płać i módl się”. Dlatego technologie HR pozostały nieco w tyle. Ale teraz gdy możemy wykorzystać przetwarzanie danych do zwiększania efektywności rekrutacji, to się zmieni. Chodzi przede wszystkim o optymalizację budżetów (reklamy typu programmatic), zespołowe zarządzanie aplikacjami i zrozumienie danych (sztuczna inteligencja w rekrutacji), a przez to – koncentrowanie się na tym, co jest cenne: ponowne uczynienie HR bardziej ludzkim.

EB.pl: Na co dzień mieszkasz w Dolinie Krzemowej, ale często bywasz w Europie. Jakie dostrzegasz różnice pomiędzy rynkami HR Tech w tych miejscach?

JT: Biznes w Europie jest często bardziej sterowany pieniędzmi. Ponieważ jest mniej inwestorów i finansowanie w poszczególnych rundach jest z reguły niższe, jest większy nacisk na szybsze zapewnienie dodatnich przepływów pieniężnych. Często oznacza to mniejsze zaawansowanie technologiczne i innowacyjność, ale silniejsze nastawienie na rozwiązywanie rzeczywistych problemów i zrozumienie klienta. Podczas gdy amerykańskie start-upy często pracują nad wielką wizją, Europejczycy zarabiają pieniądze. Szanuję wszelkie strategie założycieli – oni muszą dostosowywać się do swoich rynków z całą ich specyfiką, więc nie oceniam, tylko obserwuję różnice. Ale ogólnie rzecz biorąc widzimy wzrost środków przeznaczonych na finansowanie start-upów i tym samym więcej innowacyjnych projektów w Europie.

EB.pl: Dlaczego twoim zdaniem jest tak niewiele firm HR Tech z Europy Środkowej i Wschodniej? Co możemy zrobić, aby zwiększyć rozwój w tej dziedzinie?

JT: Prawda jest taka, że ​​rynek jest zdominowany przez starych graczy. Powstał wiele lat temu w Stanach Zjednoczonych i Europie, a bariera wejścia jest dość wysoka. Uważam, że możliwości związane z rozwojem nowych technologii są dostrzegane coraz częściej, więc wiele może zmienić się w kolejnym roku. Powoli technologie stają się coraz bardziej demokratyczne, co umożliwi włączenie się do gry przedstawicielom środkowej i wschodniej Europy.

EB.pl: Jakie czynniki są twoim zdaniem kluczowe podczas wdrażania nowych rozwiązań HR?

JT: Zaufanie i wartości. Przykładowo, my jako SmartRecruiters wierzymy w skalowalne rozwiązania, które dostosowujemy do każdego klienta. Stworzyliśmy więc coś cennego, do czego klienci mogą mieć zaufanie. Ale całą energię kierujemy na wdrożenia i zapewnienie wspaniałych doświadczeń zarówno rekruterom i kandydatom. Sprawiamy, że wszystko się dzieje zgodnie z planem i pracujemy razem na to, by potrzeby klienta były zaspokojone.

EB.pl: Jest wiele rozwiązań HR dla różnych etapów cyklu życia pracownika. Jednocześnie globalnie obserwujemy spadek wskaźników zaangażowania pracowników i wiele krytyki dotyczącej doświadczeń kandydatów. Czy to oznacza, że ​​technologie tak naprawdę nie pomagają poprawić HR-u?

JT: Wszystko zależy od obszaru, na który spojrzysz. Odwołam się ponownie do naszego przykładu – pomagamy firmom przyciągnąć kandydatów i prawidłowo przeprowadzić proces rekrutacji. To pozwala podnieść zadowolenie kandydata, który otrzymuje szybszą informację zwrotną, może sprawniej zaaplikować. Pracodawca pozostawia więc lepsze wrażenie. HR potrzebuje obecnie dobrych rozwiązań technologicznych, które pomogą walczyć o najlepsze talenty – pozwólmy maszynom wyręczać ludzi w czynnościach manualnych, biurokratycznych, aby ci mogli skoncentrować się na tym, co ważne – człowieku.

EB.pl: Dziękujemy bardzo i do zobaczenia podczas kolejnych kolejnych konferencji.

JT: Dziękuję i do zobaczenia.

Wywiad został przeprowadzony podczas konferencji HR Tech World w Londynie w marcu 2017. Kolejne tegoroczne wydarzenia HR Tech World odbędą się w San Francisco w dniach 14-15 czerwca oraz w Amsterdamie w dniach 24-25 października 2017. Więcej informacji na: www.hrtechcongress.com.

[ENGLISH VERSION]

Tagi : , , , , ,