a14cc592d34c8423b651396a5e389ca3

Dodano 14 Wrzesień 2018 Do Aktualności, Wyróżnione

Brexit – zupełnie nowy rynek pracy

Brexit to nie tylko wydarzenie, które wpływa na kształt Unii Europejskiej. To zjawisko, które ma znaczenie dla wielu obszarów funkcjonowania Wielkiej Brytanii, Europy, ale także – całego świata. Również dla rynku pracy.

Brexit uwydatnił istotne podziały społeczne. Przyjrzenie się ich przyczynom i wyciągnięcie z nich wniosków to szansa, by poprawić wiele aspektów życia społecznego. To także ważny czas dla rozwoju organizacji – szczególnie w obszarze rekrutacji, retencji i zaangażowania pracowników. To odpowiedni moment, by zastanowić się nad zaangażowaniem biznesu w relacje z pracownikami i dostrzec społeczny kontekst ich funkcjonowania.

Pytanie o powody Brexitu jest istotne dla przyszłości rynku pracy. Patrząc na mapy wyników referendum o pozostanie Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej, nietrudno jest zauważyć zależności wynikające z uwarunkowań związanych z rynkiem pracy: migracji i mobilności społecznej, jakości miejsc pracy i zagrożenia automatyzacją – to, co miało wpływ na wybory brytyjczyków, ma również fundamentalne znaczenie dla zarządzania potencjałem ludzi w organizacjach.

Profesor Oxfordu Alexander Betts upatruje w tym szansy dla biznesu i podkreśla, że wszelkie różnice społeczne są niezbędne do rozwoju innowacyjności. „Globalizacja powinna być inkluzywna. Wszelkie struktury powinniśmy budować są nie tylko w poziomie, ale – być może nawet przede wszystkim – w pionie, tak by angażować zróżnicowanych ludzi, aktywizować wszystkie grupy społeczne.”

Współpraca z osobami bez formalnych zaświadczeń i certyfikatów czy potwierdzonych kwalifikacji, dostrzeganie potencjału także w ubogim lub niezbyt standardowym CV – to nowe wyzwania dla obszaru HR. Zrozumienie, odpowiednie przygotowanie i wsparcie osób, które pozostają na marginesie społeczeństwa, wymaga większego zaangażowania, jednak w perspektywie może okazać się kluczowe dla budowania zdrowych, sprawnie działających organizacji.

„Najważniejsze dla sukcesu każdej firmy były, są i będą relacje” – podsumował z kolei swoją wypowiedź na temat przyszłości po Brexicie dr Daniel Thorniley. „Przedsiębiorcy nie powinni bać się ponoszenia kosztów, kiedy w grę wchodzą talenty. Będą one potrzebne, szczególnie w okresie budowania nowej jakości biznesu po Brexicie” – dodał.

Rynek pracy po wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej to przede wszystkim zwiększony nacisk na wykorzystanie potencjału płynącego z różnorodności dla rozwoju organizacji. Wiąże się to z koniecznością zmiany podejścia do poszukiwań kandydatów, przystosowania do nowej rzeczywistości różnych procesów HR, np. rekrutacji czy onboardingu. To z kolei oznacza, że brytyjscy HR-owcy staną przed nowymi wyzwaniami, ale także przed szansą – by otworzyć się na innowacje, od nowa nauczyć się budować autentyczne relacje. I choć zarówno Betts, jak i Thorniley mówili o rynku brytyjskim, trudno nie dostrzec pewnych analogii w innych krajach europejskich, także w Polsce. Na wyborcze mapy w naszym kraju, ale również w Niemczech i Francji, również można nałożyć podziały wynikające z bogactwa regionu czy zaawansowania technologicznego i wiodących gałęzi gospodarki. Być może to świetny moment, by z wyprzedzeniem zaplanować działania pozwalające odpowiedzieć na zmiany społeczne. A dzięki temu być o krok przed konkurencją, nie tylko na rynku pracy.

Materiał został przygotowany na podstawie wystąpień, które miały miejsce podczas konferencji UNLEASH w Londynie. Jeśli interesuje Cię tematyka przyszłości HR i rynku pracy, nie może Cię zabraknąć w Amsterdamie w dniach 23-24 października, gdzie odbędzie się kolejna edycja UNLEASH. EmployerBranding.pl jest patronem medialnym wydarzenia. Więcej informacji nt. konferencji.

Tagi : , ,